Gaming w Polsce ma się coraz lepiej. Właśnie dzięki takim imprezom jak Warsaw Games Week

Gdy rok temu wybierałem się na pierwszą edycję WGW miałem pewne wątpliwości, czy jesteśmy gotowi na dużą imprezę, która przyciągnie nie tylko graczy, ale też zacznie zmieniać postrzeganie gamingu. I myślę, że na moich oczach pomału i sukcesywnie ten obrazek zmienia się - właśnie dzięki takim imprezom jak WGW, które w tym roku jest dłuższe, większe, lepsze i przede wszystkim nie przyciąga wyłącznie zapalonych graczy.

Warsaw Games Week po raz kolejny wypełniło warszawskie hale EXPO XXI, tym razem o jeden dzień dłużej niż w poprzednim roku. I dobrze, największą bolączką poprzednich targów był okrutny ścisk (hale mogą w jednym momencie przyjąć 6 tys. gości), zatem decyzja o dodatkowym dniu skutecznie rozładowała ruch. A ten rok zdecydowanie ma więcej do zaoferowania. Co udało mi się zatem zobaczyć?

VR, VR is everywhere

Na tegoroczym WGW szczególną uwagę poświęcono tytułom wykorzystującym technologie rzeczywistości wirtualnej. Na blisko 50 stanowiskach PlayStation VR można było spróbować swoich sił m.in. w Resident Evil 7: Biohazard, Until Dawn: Rush of Blood czy London Heist. Z kolei bliżej Ubisoftu można było przetestować HTC Vive na Eagle Flight i Start Trek: Bridge Crew. Prywatnie najbardziej przypadł mi do gustu VRowy Batman.

Pomijam fakt, że sam jestem mega fanem gacka, ale zaprezentowane demo świetnie oddaje klimat Wayne Manor i tego co mamy pod powierzchnią. Zapewne to będzie jeden z pierwszych tytułów, który nabędę jak tylko PlayStation VR zawita u mnie w domu — było krótko (przy premierze jednak miałem nadzieję, że otrzymamy dostęp do pełnej wersji) ale liczę, że RockSteady dowiozło równie jakościowy produkt co pozostałe z serii Arkham. W sumie żałuję, że nie załapałem się na retro konkurs z Crash Team Racing (right in the feels), gdzie zwycięzca wyjechał z nowym PSVR!

Czy VR będzie przyszłością grania?

Czy już mi się przejadły kolejne Call of Duty?

Do strefy z Inifnite Warfare zawitałem trochę z ciekawości, bo ostatnia odsłona, w którą grałem to zdaje się był pierwszy Black Ops — czyli wychodzi na to, że ominęło mnie ostatnie…6 lat. Ogólnie mocno zaniedbałem serię i chyba nie mam tego odruchu "kolejny CoD…", którym część osób reaguje widząc nowy tytuł.

Multi Infinite Warfare to dla mnie nadal ta sama mechanika, tyle że ubrana w trochę nowsze szaty i z większą liczbą bajerów. Brakuje mi klimatów WWII czy zimnej wojny, ale czy przy weekendowej partyjce ze znajomymi ma to tak naprawdę znaczenie? Raczej nie. Na dobrą sprawę po targach nabrałem ochoty na szybką rundę w multi, bo jednak przy codziennej pracy, krótkie i intensywne rozgrywki to coś, co świetnie redukuje poziom stresu.

Powrót do CoDa po 6 latach. "Trochę" się zmieniło od Black Opsów.

Nowy Sniper od CI Games

W strefie CI Games nie można było niestety nic nagrywać ani robić zdjęć (wejście było dobrze pilnowane ;)) - szkoda, bo kolejna produkcja po Lords of the Fallen zapowiada się na solidną dawkę snajperowania. Co prawda w Sniper: Ghost Warrior 3 udało mi się zagrać tylko kilkanaście minut, ale zdążyłem w tym czasie stwierdzić, że obszary po których przyjdzie nam się poruszać będą ogromne, dając wiele możliwości planowania ataku czy przygotowywania zasadzek.

Zobacz również: Tech Heroes #1 - Sos Sosowski - Gadżetomania.pl

Do tego dorzućmy zmienne warunki pogodowe i naprawdę świetnie wyglądające otoczenie (chociaż moja rozgrywka działa się głównie w nocy) i być może mamy nowy polski towar eksportowy — w końcu budżet na produkcję gry wyniósł aż 40 mln złotych. Trzymamy kciuki za styczeń.

Śmierdząca sprawa od Ubisoftu…

…to zarazem jeden z najciekawszych punktów całych targów! — mowa oczywiście o Nosulus Rift i grze South Park: The Fractured But Whole. Nosuls to najprościej mówiąc maska na nos, która…hmm… wzbogaca doświadczenia płynące z rozgrywki poprzez… generowanie sztucznych pierdów.

Tak. w trakcie gry wystarczy tylko wcisnąć X, żeby do końca dnia mieć poczucie, że nic nas już nie zaskoczy. Zapewniam Was, że "zapach" z Nosulusa jest bardzo intensywny i czułem go jeszcze przez kilka godzin po grze. Niestety (a może stety), Nosulusa nie będzie można kupić — jednak jak dłużej o tym myślę, to biorąc pod uwagę fantazję różnych osób to może nawet i lepiej.

Warsaw Games Week cosplayem i turniejami stoi

Jak na święto graczy przystało, na WGW obfitowało w turnieje. Mógłbym wymieniać długo, ale dla każdego znalazło się coś na czym można było zawiesić oko — od Call of Duty: Black Ops III i Rainbow Six Siedge: Siege (organizowany przez ESL z imponującą pulą nagród wynoszącą 20 000 PLN), poprzez Tekken 7 (który jest oficjalnym turniejem kwalifikacyjnym przed rozgrywkami w Tokio!) czy Overwatch na CS:GO i Uncharted 4 kończąc.

Turniej finałowy Mistrzostw Polski Rainbow Six: Siege by ESL

Do tego warto dodać konkurs Good Loot & PlayStation Plus Cosplay 2016, w którym udział wzięła chyba czołówka polskiego cosplayu. Sam staram się uważnie przyglądać polskiej scenie cosplayowej, dlatego bardzo ciesz fakt, kiedy w jednym miejscu mam takie gwiazdy jak Shappi Workshop, Anna "Ormeli" Moleva czy Eve Beauregard. A i Maul Cosplay. Co by nie mówić, Redzi potrafią dobrać właściwe osoby, a na pewno wiedzą jak zachęcić do grania w Gwinta ;)

To oczywiście nie wszystko co udało mi się zobaczyć w czasie targów. Warto obserwować nadchodzące premiery jak Horizon Zero Dawn czy For Honor. Warto obserwować, jak rozwijać się będzie rynek VR — czy będzie to chwilowy trend, czy faktycznie zmieni obraz branży. Przede wszystkim warto chodzić na podobne eventy — w tym roku widziałem wiele rodzin z dziećmi i bardzo cieszy mnie fakt, że mam możliwość uczestniczenia w imprezach, które za dzieciaka były jedynie w sferze marzeń. Gaming u nas ma się po prostu coraz lepiej.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Rozrywka:

Najlepsze książki science fiction. Niezbędnik nie tylko dla wielbicieli gatunku 10 najciekawszych statków kosmicznych z filmów. Czym latali Ellen Ripley i Boba Fett? 10 najciekawszych wynalazków MacGyvera: jak zbudować coś z niczego? Miecz świetlny. Wszystko o eleganckiej broni na bardziej cywilizowane czasy Steve Jobs: co wiesz o założycielu Apple’a? Fanboje odpowiadają na co najmniej 80 proc.! Gwiezdny kupiec, czyli Monopol spotyka EVE Online. Legendarna planszówka PRL-u Billy Mitchell: pierwszy człowiek, który ukończył "Pac-Mana" Nazistowska czekolada. Prawie jak jajko niespodzianka Steampunk po polsku: mechanika i para zamiast elektryczności Wiedzę o broni palnej czerpiesz z filmów i gier? W takim razie nie wiesz niczego Wahadłowiec Buran. Rdzewiejące resztki radzieckiego programu promów kosmicznych Magiczny stół: fragment morskiego brzegu na środku pokoju Pierwsza gra na peceta powstała w ciągu jednej nocy. Napisał ją Bill Gates - zobacz, jak wyglądała Piękna, polarna serwerownia Facebooka. To tu przechowywane są nasze dane YouTube Heroes, czyli o tym, jak YouTube strzela sobie w stopę, a nas nie powinno to obchodzić 20 lat Lary Croft. Jak Tomb Raider zmienił świat? Najbardziej niesamowite miejsce widziane z Kosmosu? Polskie pola pod Lublinem! 20 lat Lary Croft. Dlaczego Tomb Raider był grą przełomową? Wraca moda na planszówki – ranking najpopularniejszych gier Jest już „Twardowsky 2.0”! Tomasz Bagiński powraca w piekielnie dobrym stylu. Chcę tego więcej! Przenośne odtwarzacze muzyki: jaki wybrać? Od najprostszych modeli po sprzęt dla koneserów Gadżet ostateczny. Kostka za 2,7 mln dolarów zapewni ci zajęcie do końca życia Przybywamy w pokoju! Jak kino przedstawia kontakty z obcymi cywilizacjami? Growa popkultura, czyli dlaczego Sapkowski trafił kulą w płot?